| Co myślisz o CCSVI i stentowaniu? | |
|---|---|
| Jakie jest twoje zdanie na temat CCSVI i leczenia SM poprzez stentowanie. | |
| Kończy 2010-12-24 14:17 | |
| Już jestem po stentowaniu |
|
| Chcę poddać się stentowaniu |
|
| Wygląda obiecująco, ale na razie poczekam |
|
| Nie wiem co o tym myśleć |
|
| Nie do końca w to wierzę |
|
| Totalna bzdura |
|
|
Liczba głosów: 306 | Liczba głosujących: 304 |
|
Komentarze są własnością ich autorów. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.
| Autor | Wątek |
|---|---|
| p_probanski | Napisano: 2010-06-25 15:07 Zaktualizowany: 2010-06-25 15:07 |
Nowicjusz ![]() ![]() Zarejestrowany: 2010-06-23 Skąd: Palędzie Postów: 1 |
Witam.Mam 33 lata, choruję na sm od ok.18 roku życia, stwierdzono dopiero w 2002r.Jestem w pełni sprawna, mam 4 letnią córkę-zdrową.
W trakcie choroby miałam już ok.7 rzutów, wszystkie się cofnęły.Mój rzut polega na tym,że moja prawa noga jest słabsza i wtedy zaczynam powłóczyć.W 2004r. straciłam wzrok na lewe oko, wszystko wróciło do normy.Bardzo ważne jest w moim przypadku, żeby się nie denerwować.W 2007 r. kiedy zmarł brat mojej mamy bardzo to przezyłam i od razu przyszedł rzut choroby.W 2002 r.byłam w programie leczenia copaxonem.Kłułam się przez rok,codziennie.Po roku dostałam kolejny rzut i przestałam wierzyć w te kuracje.Od tamtej pory nie jestem w żaden sposób leczona i kiedy usłyszałam o lekarzu z Włoch i klinice w Katowicach,ujrzałam swiatełko w tunelu.Zrobiłam usg zył szyjnych i teraz jestem umówiona na wizytę u lekarza naczyniowca.Wszystko zależy od tego,co mi powie na temat moich żył.Wtedy będę wiedziała, co robić dalej. W każym razie wierzę, na podstawie tego co już słyszałam o stentowaniu, że jest dla nas nadzieja na lepsze jutro :)) Pozdrawiam i wierzę. |










