Artykuły - Dlaczego chorujemy?
 
 
Zaloguj się...
Nazwa użytkownika:

Hasło użytkownika:

Zapamiętaj mnie



Zapomniałem hasła

Zarejestruj się!
Menu
Stowarzyszenie
Strona główna
Artykuły
Galeria
Forum
Download
Linki
 
Dlaczego chorujemy?
  Napisany Sun 03 Sep 2006 przez Cypek (3065 odsłon)

PRZYCZYNY I PRZEBIEG CHOROBY

Podstawową przyczyną stwardnienia rozsianego jest uszkodzenie oraz rozpad osłonek mielinowych włókien nerwowych (można ją porównać do izolatorów przewodów elektrycznych). Na skutek jej zaniku dochodzi do zaburzeń przewodzenia, a nawet całkowitego przerwania przekazywania impulsów nerwowych. Skutkiem tego są między innymi niedowłady lub całkowite porażenia pewnych grup mięśniowych, zaburzenia widzenia oraz równowagi.
Ogniska demielinizacji nazywa się plakami (blaszkami). W badaniach osób zmarłych stare plaki demielinizacyjne są szarawe, twarde, spoiste o ostrych granicach. Nowe ogniska są różowe lub szaroczerwone o galeretowatej konsystencji i nieostrych brzegach.
Choroba ma przebieg przewlekły z okresowymi zaostrzeniami, w trakcie których dochodzi do powstawania ogniskowych uszkodzeń tkanki nerwowej w różnych miejscach mózgu i rdzenia kręgowego. Zmiany jeszcze nie są nieodwracalne. Nawet cienka warstwa mieliny pokrywająca włókna nerwowe może spowodować odbudowanie całej osłonki nerwu.
Dopiero następny rzut choroby działający w tym samym miejscu powoduje ostateczne i już nieodwracalne miejscowe uszkodzenie układu nerwowego.
U niektórych osób cierpiących na stwardnienie rozsiane podczas gorączki może dojść do przejściowej poprawy i cofnięcia się objawów. W badaniach obrazowych układu nerwowego (tomografia komputerowa i magnetyczny rezonans jądrowy) - miejsc uszkodzenia jest zazwyczaj kilka. Niestety, jeżeli u jakiegoś chorego jest ich bardzo dużo, szybko dochodzi do zmian zwyrodnieniowych w obrębie tkanki nerwowej. Efektem tego jest tzw. postać przewlekle postępująca SM prowadząca do stałego pogarszania się stanu ogólnego chorego i zgonu na skutek długotrwałego unieruchomienia (czego efektem jest wystąpienie powikłań takich jak zapalenia płuc i odleżyny).

CHOROBA STARA JAK ŚWIAT

Stwardnienie rozsiane nie jest nowowykrytą chorobą, która pojawiła się nagle w XX wieku. W historii życia św. Lidwiny (przełom XIV-XV wieku) pojawia się opis, że miała o­na porażone trzy kończyny, niedowład nerwu twarzowego (zaburzenia mięśni w obrębie twarzy), problemy ze wzrokiem i trudności w połykaniu. Choroba trwała 37 lat. Na podstawie tych objawów możemy przypuszczać, że cierpiała na stwardnienie rozsiane. Przenieśmy się w czasie do przełomu XVII-XIX wieku. We wspomnieniach pewnego wysoko urodzonego arystokraty odnajdziemy pewne interesujące nas informacje. Otóż uskarżał się o­n na osłabienie ostrości wzroku, miał zaburzenia równowagi. Drętwiały mu również stopy. W ciągu 25 lat choroby miał coraz większe trudności z poruszaniem się z powodu postępujących niedowładów. Dopiero w połowie XIX wieku Szkot Robert Casewell opisał typowe dla stwardnienia rozsianego ogniska demielinizacji tzw. plaki (blaszki), które znalazł w mózgu i rdzeniu kręgowym. W dziewiętnastowiecznym Wrocławiu Frerich postawił rozpoznanie stwardnienia rozsianego po raz pierwszy jako oddzielnej jednostki chorobowej. W XX wieku prowadzono dalsze badania oraz zastosowano nowe metody diagnostyczne stwardnienia rozsianego.

GEOGRAFIA CHOROBY

Wróćmy wspomnieniami do lekcji geografii. Wyobraźmy sobie jak długie z zachodu na wschód oraz szerokie z północy na południe jest Morze śródziemne. Warto mieć ten obraz w oczach, ponieważ w różnych punktach naszej planety zachorowalność na tą chorobę jest różna (współczynnik zachorowalności obliczamy na podstawie ilości osób, które zapadają na daną chorobę na określonym obszarze na 100 000 osób). Generalnie możemy powiedzieć, że w strefie umiarkowanej ludzie chorują na stwardnienie rozsiane częściej. Im dalej na południe i im niższa szerokość geograficzna (tj. bliżej równika), tym mniej zachorowań. Częściej też chorują osoby w krajach o wysokiej stopie życiowej. Potwierdza te prawidłowości spojrzenie na mapę świata, gdyż zobaczymy, że współczynnik zachorowalności będzie niski w Azji, Afryce i części Ameryki Południowej. zaś wysoki w Europie, Ameryce Północnej, Australii i Nowej Zelandii. Zapyta ktoś – dlaczego jednak wysoka jest zachorowalność w. Australii, która leży blisko równika? Jeśli jednak cofniemy się do lekcji historii i przypomnimy sobie, iż ludzie rasy białej migrowali z Europy do Australii i zasiedlili ten kontynent, jak też fakt, że choroba jest częsta wśród mieszkańców wysoko zurbanizowanych i bogatych krajów o specyficznym genotypie, diecie i stylu życia – a takim jest współczesna Australia - to wiele to nam wyjaśni.

SŁOŃCE I LIMFOCYTY SUPRESOROWE

Wróćmy jednak do Europy, w której mieszkamy. Terenem, na którym jest najwięcej zachorowań na stwardnienie rozsiane są należące do Wielkiej Brytanii wietrzne, deszczowe i niegościnne wyspy Orkady. Natomiast osoby cieszące się śródziemnomorskim słońcem będą chorować znacznie rzadziej. Słowem patrząc na mapę widzimy, że w miejscach, gdzie jest więcej słońca, tam jest mniej chorych. Czemu tak jest?
Uważa się, że promieniowanie słoneczne ma korzystne działanie na układ odpornościowy, a od prawidłowego działania tego układu wydaje się zależeć ochrona przed stwardnieniem rozsianym.
Chcąc dalej wgłębiać się w przyczyny powstawania tego schorzenia musimy przypomnieć nieco z lekcji biologii. We krwi krążą czerwone ciałka krwi (czyli erytrocyty odpowiedzialne za przenoszenie tlenu związanego z białkiem hemoglobiną), płytki (trombocyty odpowiedzialne za procesy krzepliwości) oraz wreszcie leukocyty – białe ciałka krwi związane ściśle z naszym osobistym lekarzem - układem odpornościowym, który pomaga nam w zwalczaniu infekcji, zakażeń, zatruć – słowem wielu chorób, które nam grożą. Białe ciałka – uczestniczące w walce a bakteriami, wirusami i innymi drobnoustrojami oraz toksynami - stanowią bardzo różnorodną grupę komórek. Pośród nich są limfocyty T supresorowe. Komórki te są odpowiedzialne za ograniczenie i tłumienie nadmiernie gwałtownej odpowiedzi układu odpornościowego na jakiś niekorzystny dla organizmu czynnik.
Tutaj właśnie działają promienie słoneczne zwiększając liczbę komórek hamujących reakcję odpornościową. Wzrost liczby limfocytów T supresorowych prowadzi do spadku liczby innych komórek odpowiedzialnych za reakcje odpornościowe, a także ogranicza ich reaktywność. Jest to niezwykle ważne w stwardnieniu rozsianym – bowiem przypuszcza się, że układ odpornościowy działający zbyt silnie - uszkadza osłonki mielinowe nerwów i inicjuje chorobę. Jest to jednak tylko hipoteza. Z drugiej strony gorący klimat, ciepło słoneczne utrudniają lub wręcz uniemożliwiają przenoszenie chorobotwórczych wirusów między lud?mi, a te ostatnie, jak już wiadomo, poprzez wywoływane infekcje przyczyniaja się do rozwoju choroby.

TRUDNE PYTANIA

Czy lęk przed stwardnieniem rozsianym jest zasadny? Niestety tak, gdyż jest to choroba straszna, ponieważ znacznie częściej chorują osoby młode w wieku 20-30 lat. Częściej również chorują kobiety. Czym to może być spowodowane? Jak później się dowiemy, że jednym z głównych czynników mogących spowodować stwardnienie rozsiane są wirusy. Dzieci są bardziej podatne na tego typu infekcje. Od chwili zadziałania domniemanego czynnika zaka?nego do wystąpienia objawów mija wiele lat (kilka do kilkudziesięciu). Ten okres określa się jako przedkliniczny.
Dlatego choroba ujawnia się u tak młodych dorosłych. Dlaczego częściej chorują kobiety? Myśli się o kilku przyczynach tego zjawiska. Odpowiedzialne są żeńskie hormony (estrogeny), które mogą nieco zaburzać funkcjonowanie układu odpornościowego. Płeć żeńska w związku z tym bardziej podatne na różne choroby w tym również dotyczące układu nerwowego. Trzeba pamiętać, że kobiet w naszej populacji jest po prostu więcej. Rozważa się również czynnik genetyczny przenoszony w kolejnych pokoleniach.
Dieta prawdopodobnie może mieć pewien wpływ na wystąpienie choroby. Otóż okazuje się, że częściej chorują osoby mające dietę wysokokaloryczną i bogatą w tłuszcze oraz cukry. Odwrotnie dieta niskokaloryczna wydaje się mieć dobroczynny wpływ zapobiegający stwardnieniu rozsianemu.


źródło: www.przychodnia.pl
Powrót :: Drukuj :: E-mail
 
Komentarze są własnością ich autorów. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.
Szukaj
Najnowsze artykuły
Najpopularniejsze artykuły
Kto jest online?
1 użytkowników jest na stronie (1 użytkowników przegląda Artykuły )

Użytkownicy: 0
Goście: 1

więcej...
Licznik

Copyright © by Biegusy 2006-2010
Stowarzyszenie Chorych na Stwardnienie Rozsiane SM w Zielonej Górze
Stwardnienie Rozsiane | Antymail | Forum stwardnienie rozsiane SM